niedziela, 11 sierpnia 2013

,,This girl"

Postanowiłam nic nie mówić Lim'owi ,więc wolałam udawać, że jej nie znam. Widziałam, że nie była zadowolona tym, że nadal siedziałam obok Liam'a na stołówce i, że w ogóle z nim rozmawiam...Kiedy przechodziłam obok niej usłyszała
-Miałaś się od niego odczepić. Pożałujesz tego
Przestraszyłam się, ale szłam dalej. Nie chciałam żeby zobaczyła strachu w moich oczach.
Ostatnia lekcja minęła tak jak zwykle czyli nie za dobrze. Kiedy wróciłam do domu przybiło mnie znowu to uczucie. Tej bezsilności, paniki, bólu, rozpaczy. Jednak kiedy poszłam do pokoju po żyletkę i miałam już jej użyć zatrzymałam się, bo pomyślałam o Liam'ie. Wtedy odstawiłam tą żyletkę na bok i usiadłam na łóżku wmawiając sobie, że nie muszę już się ciąć i, że nie potrzebuję tego, ale  po chwili dopadła mnie też myśl, że jestem bezsilna i wiem, że nie dam rady. Pierwszy raz miałam dla kogo odłożyć tą żyletkę. To było piękne uczucie, że kiedy myślisz sobie: kto by za tobą zapłakał? myślę sobie: Liam. Może to dziwne, ale on jedyny sprawia, że się uśmiecham, że nie chcę się pociąć i, że przy nim nie czuje się nikim. Posiedziałam jeszcze jakiś czas na łóżku a potem poszłam na dół robić to co zwykle czyli:
jedzenie, zadania i telewizor a potem spanie. Jak zwykle ze strachem co będzie jutro w szkole. Następnego dnia,kiedy się już obudziłam, ubrałam i zjadłam śniadanie poszłam do szkoły. Dzień jak co dzień. Aż chciało mi się płakać, ale na szczęście była moja ukochana stołówka jak zwykle ja z Liam'em rozmawiałam przez cały czas do puki dzwonek nie zadzwonił i nie trzeba było iść na lekcję. Lekcję minęły w miarę dobrze. Kiedy byłam już w domu zjadłam coś i odrobiłam zadania jak zwykle usiadłam przed telewizorem.  Kiedy oglądałam jakiś serial usłyszałam pukanie. Wiedziałam, że to Liam.
-hej. Mam straszny horror a nie mam z kim go oglądać. Chcesz się przyłączyć?- Byłam zachwycona. Uwielbiam horrory. A zwłaszcza jeśli oglądam je z kimś.
-Super horror w doborowym towarzystwie? Skuszę się-i poszliśmy do jego domu. Byłam  ciekawa jak wygląda jego dom. Dawno w nim nie byłam, więc trochę po zapominałam. Kiedy weszliśmy zobaczyłam kremową kuchnię i wielki salon. Jego rodzice byli bogaci więc na pewno na wszystko było go stać. Nie to co mnie. Oglądaliśmy ten horror a potem pożegnałam się z nim i poszłam do domu a kiedy weszłam do niego poszłam prosto do mojego pokoju i zasnęłam. Bałam się, że jutro spotkam znowu tą dziewczynę i bałam się, że spełni się to o czym mówiła.



------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem, że w tym rozdziale nic się nie dzieje,ale...no cóż. W następnym rozdziale mam nadzieję, że potoczy się jakaś akcja. Dziękuje za wszystkie komentarze, które dają mi motywacje do pisania następnych rozdziałów.

      
 
 



2 komentarze:

  1. nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału
    już chcę wiedzieć co będzie dalej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następny rozdział postaram się napisać dzisiaj oraz bardzo się cieszę, że śledzisz dalsze losy głównych bohaterów :)

      Usuń