poniedziałek, 12 sierpnia 2013

,,Talk"

-nic Ci nie jest?-zapytał się nadal ze złością
-nic. Dziękuje, że mi pomogłeś-uśmiechnęłam się do niego, ale on nie odwzajemnił uśmiechu. Szliśmy w ciszy więc postanowiłam do niego zagadać
-znowu masz zmieniony podział godzin dzisiaj?
-zawsze w piątki o tej godzinie kończę, ale potem mam trening tylko dzisiaj został odwołany - mówił w ogóle nie patrząc się na mnie.
-co trenujesz?
-gram w koszykówkę
-fajnie. Zawsze chciałam pograć w kosza, bo nasza nauczycielka wf-u każe nam grać tylko w siatkówkę. Jakby to było najważniejsze.
-możesz za tydzień pograć z nami jak chcesz
-nie. Będę wam przeszkadzała i w ogóle. Kto by chciał mnie w drużynie. W jakiejkolwiek drużynie
-ja chcę cię w drużynie. Spotkajmy się w piątek na boisku szkolnym. A jeśli nie przyjdziesz to Cię znajdę-mimo rozmowy nadal nie patrzył się na mnie ani w ogóle nie pokazywał żadnych emocji oprócz złości. Nie rozumiałam go. Przecież złość powinna mu już przejść. Nie wytrzymałam i musiałam mu to powiedzieć
-A popatrzysz się na mnie jeśli łaska?
westchnął i się na mnie popatrzył
zadowolona?-zapytał się
-nie. Jeszcze się musisz uśmiechnąć. Tylko szczerze!-uśmiechnął się no i nareszcie złość mu przeszła. A przynajmniej tak mi się wydawało.
-przepraszam-powiedział po chwili
-za co?-nie wiedziałam za co przeprasza, bo on nic nie zrobił
-nie wiem, ale w każdym bądź razie przepraszam
-nie ma za co głuptasie- uśmiechnęliśmy się do siebie. Dalszą drogę przeszliśmy rozmawiając tak na różne tematy. Kiedy się żegnaliśmy powiedział
-tylko nie zapomnij o jutrze. O 18:00 w twoim domu a potem idziemy do kina
-no jasne.-zupełnie o tym zapomniałam. Jednak się cieszyłam, bo przy najmniej nie spędzę Soboty na zabijaniu się. Weszłam do domu i odetchnęłam z ulgą. Zaczął się weekend. Jutro mam spotkanie z Liam'em no i uniknęłam bójki z tą brunetką.



5 komentarzy:

  1. fajne, tylko coś mi nie pasuje. taki drobny błąd.
    I czekam na kolejne rozdziały :D już się nie mogę doczekać

    OdpowiedzUsuń
  2. a jaki to jest błąd...jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. posłuchajcie....coś mi się z kontem stało i nie dam rady pisać nowych postów. Jest mi smutno i boję się, że będziecie czekać na nowy rozdział a ja nie mogę dodawać nowych rozdziałów. To nie moja wina. Postanowiłam założyć nowe konto i nowego bloga, ale nie bójcie się będzie o tych samych bohaterach. Link do tego nowego bloga dodam później, bo najpierw musze go stworzyć. Dziękuje i przepraszam. Blog tak jak pisałam będzie taki sam i mam nadzieję, że wszyscy to przeczytają. Teraz piszę z anonima więc wiedzcie, że to ja: autorka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. http://somedaywithsomebody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. oto mój blog, który jest o tych samych bohaterach. Zapraszam i przepraszam za usterki z tym blogiem :)

    OdpowiedzUsuń