Byłam na rzęką i wskoczyłam do niej po malutkim mostku. Odleciałam.Od wszystkiego.Od rzeczywistości,kóra była.Od czasu,który mnie gonił i od życia,które mnie raniło.Aż za bardzo raniło.W zamyśleniach mam tylko w głowie pierwszą i jednyną gazetę,którą moi rodzice kiedykolwiek przeczytają.
Na pierwszej stronie będe ja a tytuł nademną będzie brzmiał:
,,samobójstwo 16 latki.Rodzice wstrząśnięci.Jak to się stało i co doprowadziło tą młodą dziewczynę do samobójstwa? Przyczyna zgonu: ----.Jeszcze się nie zdecydowałam jaką opcje mam wybrać.Ale wieże, że lada dzień się dowiem.
Kiedy byłam w tej wodzie w ubraniach poszłam na dno.Nie chciałam już żyć tylko tonąć.Chciałam czuć jak do moich płuc przedostaje się woda a ja ledwo wstrzymuje oddech nie mogąc już wytrzymać.Chciałam skończyć moje życie patrząc się na piękne dno rzeki z mojego dzieciństwa i zatracić się w tej pięknej chwili umierania.Poczuć ostatni raz kamyki pod nogami gdy nagle poczułam jak coś..a raczej ktoś wyciąga mnie z wody.Byłam zszokowana...Kto śmiał mi przeszkodzić w tej pięknej chwili...Kiedy wyciągał mnie ten ,,ktoś" na powierzchnie nagle zrobiło mi się ciemno przed oczami i potem nic nie pamiętam.
zapowiada się obiecująco. :)
OdpowiedzUsuńFajne :D
OdpowiedzUsuńpodoba mi się
ale zamiast ,,ino" lepiej napisać ,, tylko" :D
okey.Dzięki i postaram się już nie robić błędów :)
Usuń